Empty May. Nothing really happened. I was just drinking cheap lager, but June! I've came back from Czech what made some brains disordered.
. . .
Hmmm. Pity, but we lost the first match vs. Germany again. Nevertheless, Podolski scored twice. Unfortunatelly, he is partly German, and that German part won. A Polish "patriot" wants to deprive him of the Polish one (his Polish citizenship). Yep, I'm a football fan (hope, you support us during Euro 2008). What's more - still support "The Reds" (for over 8 years now)... I should be aware of such the words. If you say like that in Poland, some fools will start to call you a communist. It should be better to write: "I support LFC". Wrong! If anybody knows, that "LFC" had a protestant story, then... You know. Chill out. When "The Toffies" play vs. ManU, I support Everton's people club (little lie - Kuszczak plays for ManU). People's club? Sounds bad too in PL, but "toffies". A conservative one? World is mad. What I want to tell you stright away is that if you try to change something in my country, they call you or want to see you "insane". Let'em think this way.
By the way. Interesting people from Birkenhead invite you for their vanguard entertainments. See comment under "liverpool-8" topic; and Wallasey - I don't know if they still play. "They" = "Trouble Over Bridgewater". Over two years ago, Carl (drummer) gave me their CD with music titled "Half Man Half Biscuit". Session of April 2000. I've lost contact with him. What did they play then? Tragic comedy? Something like Quadronal A, even better.
There is a time of festivals in Poland this summer, so if you visit the country, do not drink only, or make sex, just look around. I'll guide you throughout Art Poland next time, but for God's sake - do not... you know what-not.
. . .
British "sun" "echoed" my idea. There is the Polish-language edition. I shouldn't write about it probably, but wanted to let you know that Polish language hasn't been forgotten abroad. The "Echo" should be the first if... Two years ago I asked about the Polish extra edition, but there is no other blogs like this one.
R.C.
Pusty maj. Nic się nie działo. Po prostu przepiłem go tanim piwem, ale czerwiec! Wróciłem z Czech, co doprowadziło niektóre mózgi do wrzenia.
. . .
Hmmm. Szkoda, lecz znów przegraliśmy mecz z Niemcami. Jednak, to Podolski strzelił dwa razy. Niestety, on jest po części Niemcem i to ta niemiecka część wygrała. Pewien polski "patriota" chce go pozbawić polskiej części (polskiego obywatelstwa). Tak, jestem kibicem piłki nożnej (mam nadzieję, że kibicujecie nam podczas Euro 2008). Co więcej - wciąż dopinguję "Czerwonych" (od ponad 8 lat). U, powinienem uważać na takie słowa. Gdybyście powiedzieli tak w Polsce, kilku głupców zacznie nazywać was komunistami. Lepiej byłoby napisać: "Kibicuję LFC". Źle! Dlaczego? Jeśli ktoś wie, że "LFC" miało swoją protestancką historię, wtedy... Wiecie, co wtedy. Luzik, gdy grają "Cukierkowi" przeciwko ManU wspieram ludowy klub "Everton"... (takie tam małe kłamstwo - Kuszczak gra w ManU)... Ludowy klub? Również brzmi źle w PL, ale "Cukierkowi". Konserwatysta? Świat jest pomylony. Pisząc wprost, jeżeli próbujesz coś zmienić w tym kraju, zaczną nazywać cię lub widzieć w tobie "obłąkanego". Pozwólmy tak im myśleć.
A przy okazji. Ciekawi ludzie z Birkenhead zapraszają was na swoje awangardowe przedstawienia. Rzućcie okiem na komentarz pod tematem "Liverpool-8". Jeszcze Wallasey. Nie wiem, czy oni wciąż grają. "Oni" = "Trouble Over Bridgewater" ("Wzburzenie nad Wodnym Mostem", albo "Problem z Wodnym Mostem, czy jakoś tak). Ponad dwa lata temu Carl (bębniarz) dał mi CD z ich muzyką zatytułowany "Pół Człowiek - Pół Ciacho". Sesja z kwietnia 2000. Straciłem z nim kontakt. Co grali? Tragikomedię? Coś w rodzaju Quadronal A, choć lepiej.
Mamy wiele festiwali w Polsce tego lata (gdzie nikt nikogo nie zabija), więc jeśli odwiedzacie kraj, nietylko pijcie i bzykajcie się, lecz rozejrzyjcie się dookoła. Rzucę następnym razem kilka haseł dotyczących artystycznej Polski, ale na miłość boską nie... wiecie, co-nie.
. . .
Brytyjskie "słońce" "odbiło" mój pomysł. Wydało polską wersję językową. Pewnie nie powinienem tego tu pisać, ale chciałem was poinformować, że język polski nie został zapomniany za granicą. To "Echo" powinno być pierwszą gazetą, gdyby... Dwa lata temu pytałem o polski dodatek, lecz nie ma innych blogów, jak ten.
R.C.
« Previous | Home | Next »